Żyjemy w odwróconej rzeczywistości.
Nic nie jest takie jak nas uczono.
3/7/20262 min read


Starożytne Wedy indyjskie nazywają naszą rzeczywistość Maya albo Maja, co oznacza wspaniałą i tajemniczą moc bogów, do przekształcania idei w fizyczną rzeczywistość. Dzisiaj jest ona często kojarzona z zasłoną percepcyjną, która przesłania prawdę o rzeczywistości, iluzją oddzielenia mówiącą, że świat materialny jest jedynym.
Najnowsza fizyka twierdzi, że żyjemy w hologramie, w inteligentnej symulacji w której wszystko na poziomie subatomowym jest ze sobą połączone przez zjawisko splątania kwantowego. Wszystko jest energią, częstotliwością i wibracją - mówił niejaki Tesla. Idąc głębiej, wszystko to energia i informacja. Wszystko to fala.
Numerologia i astrologia dostarczają namacalnych dowodów, że nasza "nierzeczywistość" jest w niesamowity sposób ZAPROJEKTOWANA. Wszędzie (gdzie większość ludzi się nie spodziewa) występują ścisłe, matematyczne zależności.
Można też powiedzieć, że żyjemy w matrixie albo multiwersum, w którym nic nie jest takie jak się wydaje.
Na dodatek, rządzący światem psychopatyczni pedofile i sataniści postanowili wszystko wywrócić do góry nogami. Zaczęli od odwróconego krzyża, a potem poszło już z górki... Edukacja szkolna, zamiast przygotować do życia, zabija kreatywność i degraduje młode umysły do roli posłusznych idiotów. Dziennikarstwo i informacje zamieniono w propagandę i broń przeciw ludzkości. Prawdę się wyśmiewa i cenzuruje. Historię sfałszowano. Naukę sfałszowano. Patenty umożliwiające rozwój społeczeństwa skradziono. Medycynę i służbę zdrowia zamieniono w służbę choroby i śmierci. Lekarstw się zabrania i zastępuje się je truciznami. Tworzy się sztuczne podziały i napuszcza ludzi na siebie. Rządy zamieniono w zorganizowane grupy przestępcze, handlujące narkotykami i dziećmi na niewyobrażalną skalę. Urzędnik "państwowy" czy policjant zamiast dla dobra ludzi działa przeciwko "obywatelom". Prawo boskie i naturalne zamieniono na prawo morza. Wolnych ludzi zamieniono w niewolników. Banki okradają i finansują wojny, a nauczana ekonomia jest fałszywa. Sądy i prawnicy (nawet adwokaci) działają przeciw człowiekowi. Celowo zatruwa się środowisko, wodę, powietrze. Jedzenie staje się toksyczne. Religie nie są tym co się wydaje. Niszczy się i wyśmiewa miłość i rodzinę. Z mężczyzn zrobiono kobiety i odwrotnie, a może i gorzej...
Są jednak plusy takiego świata. Dzięki tym wszystkim kretynizmom i cierpieniu rozwój duchowy przyspiesza, a ludzie się budzą. Zaczynają sobie przypominać kim są na prawdę. Widzą, że ten świat nie do końca jest prawdziwy i bardziej przypomina interaktywny film czy zaawansowaną wirtualną grę. Zmienia się zbiorowa, planetarna świadomość. Równolegle w tle, za kulisami działają trybunały wojskowe. Choć większość ludzi jeszcze tego nie widzi, gnidy tego świata są systematycznie usuwane. Planeta się oczyszcza. Wracamy do prawa naturalnego. System się restartuje. Wchodzimy w nową, złotą erę.
Jako ludzkość wznosimy się do wyższych światów. Przejście nie będzie delikatne... Polecam każdemu zainteresować się rozwojem duchowym i poszerzaniem świadomości, bo to co zostanie ujawnione nie każdy udźwignie. Z jakiegoś powodu Trump buduje psychiatryki...